Moskal tłumaczy się z wizyty na Ibizie. "Rozmawiałem z prezesem Kaczyńskim"
± Poseł PiS przekazał, że spotkanie z Przemysławem Kralem na Ibizie zaproponował mu były funkcjonariusz służb specjalnych Artur Chodziński. — Spotkałem się z Przemysławem Kralem jako przedstawicielem firmy, która sponsorowała WOŚP, sponsorowała kluby ekstraklasy, na imprezach sponsorowanych przez Zondacrypto występował Donald Tusk. Dwa miesiące po moim spotkaniu z Przemysławem Kralem na konferencji sponsorowanej przez Zondacrypto występowali wiceministrowie polskiego rządu: Tomczyk i Standerski. Standerski ["Z dostępnych informacji przed, jak i w trakcie wydarzenia nie wynikało, aby jego sponsorem miała być Zondacrypto" — tłumaczył Dariusz Standerski — przyp. red]. Wtedy pan Kral nie miał zarzutów, nie było zastrzeżeń co do Zondacrypto — mówił poseł PiS, nawiązując prawdopodobnie do Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach w 2024 r., gdzie wystąpił Donald Tusk, a na plakatach było logo Zondacrypto, o czym w mediach społecznościowych przypominał europoseł Adam Bielan.
± Polityk Michał Moskal odpierał zarzuty, że poprawki, które zgłosił wspólnie z posłem Januszem Kowalskim, zrodziły się pod wpływem wizyty na Ibizie. — Od 2017 r. zajmowałem się kwestiami cyberbezpieczeństwa. Pracę magisterską pisałem na ten temat. W centrum NATO w Tallinie szkoliłem się w sprawach cyberbezpieczeństwa. Moje poprawki zgłoszone do ustawy o kryptowalutach nie miały związku z moją wizytą na Ibizie — oświadczył Moskal, podkreślając, że dziś również uważa zgłoszone wtedy poprawki za słuszne.
+ Z kolei prezydent Karol Nawrocki w sobotę wypomniał Donaldowi Tuskowi zdjęcie w koszulce Lechii Gdańsk z logiem upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto [faktycznie premier trzymał koszulkę z logo Zondacrypto, ale nie był w nią ubrany].