±Jestem zaskoczona. w szoku. Nie spodziewałam się, że problem wciąż występuje. Proszę koleżankę z redakcji, by skontaktowała się z biurem prasowym hotelu i dopytała o sprawę. W odpowiedzi otrzymuje zaproszenie na oficjalne oprowadzanie dla mediów, zaplanowane na kolejny dzień. Z proponowanej formy "weryfikacji" rezygnuję i kontynuuję samodzielne zwiedzanie obiektu.
±Po kwadransie przeglądania karty orientuję się jednak, się, że nikt do mnie nie podszedł. W końcu zaczepiam jednego z kelnerów.
±— Na razie patrzę na to wszystko z podziwem. Byliśmy dwanaście razy w Turcji, i to nie w byle jakich hotelach, tylko naprawdę dobrych. Ten wygląda bardzo podobnie — przekonuje.