Sikorski stawia sprawę jasno ws. Rosji: Europa musi podjąć ryzyko
± Radosław Sikorski na łamach brytyjskiego tygodnika "The Economist" przekonuje, że część zachodnich głosów nawołujących do rozmów z Rosją bierze się z lęku przed tym, co mogłoby nastąpić po osłabieniu reżimu Władimira Putina. Wicepremier i minister spraw zagranicznych uznał uznaje jednak takie argumenty za błędne i ostrzegł ostrzega przed ustępowaniem Kremlowi.
± "Groźby eskalacji, wysuwane przez rosyjskie władze lub sugerowane przez rzekomo zaniepokojonych oligarchów, nie są reakcją na nowe kryzysy, lecz częścią od dawna ustalonego scenariusza" - napisał Radosław pisze Sikorski w tekście dla "The Economist".
± Sikorski stawia pytanie o reakcję sojuszu: Sojuszu: jego zdaniem kluczowe jest nie tylko to, czy Rosja bada NATO, ale czy NATO ma świadomość tego procesu i jaki sygnał wyśle, by nie dopuścić do eskalacji działań poniżej progu wojny do pełnej konfrontacji.
± "Niewygodną prawdą jest to, że Europa musi zaakceptować większe ryzyko w perspektywie krótkoterminowej, aby uniknąć znacznie poważniejszych zagrożeń w przyszłości" - napisał Radosław pisze Sikorski w "The Economist".