±Dziennik "Corriere della Sera" przyznaje w komentarzu, że "Islandia zmroziła" Islandia "zmroziła" Unię Europejską. Jak ocenia publicysta gazety, lekcja z islandzkiego sobotniego referendum jest taka, że "rozszerzenie UE to nie jest spacerek".
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Lead
"Zimny islandzki prysznic" - tak
we włoskiej prasie podsumowanowłoska prasa podsumowuje w poniedziałek wynik referendum, w którym większość obywateli Islandii (52,8 proc.)sprzeciwiłosprzeciwiła się wznowieniu rozmów z UE na temat członkostwa....Treść±Dziennik "Corriere della Sera"
przyznałprzyznaje w komentarzu, że "Islandia zmroziła" Unię Europejską. Jakoceniłocenia publicysta gazety, lekcja z islandzkiego sobotniego referendum jest taka, że "rozszerzenie UE to nie jest spacerek".±"Budowa wspólnego domu na naszym kontynencie w czasach podziałów była prawdziwą rewolucją, pod pewnymi względami częściowo nieukończoną. Kto zna lodowaty wiatr wiejący w Reykjaviku, także w pełni lata, może tylko zalecać ostrożność" -
podkreśliłpodkreśla autor komentarza redakcyjnego.±Komentator
wyraziłwyraża przekonanie, że budowa jeszcze większej UE wymaga przede wszystkim poparcia, a także wizji strategicznej, poczucia odpowiedzialności i współpracy, zwłaszcza w obecnym "światowym nieładzie".±"La Stampa"
zaznaczyła,zaznacza, że wynik referendum w Islandii "zaskoczył Brukselę", która jest nim "rozczarowana".±"Obawa przed koniecznością podporządkowania się regułom w sprawie połowów, które wyznaczyła Bruksela, przeważyła nad zagrożeniami dla własnego bezpieczeństwa, podsycanymi przez arktyczne ambicje Donalda Trumpa" -
oceniłaocenia turyńska gazeta.±Dziennik
zwróciłzwraca uwagę na radość, jaka zapanowała po referendum w suwerenistycznych ugrupowaniach w państwach UE.±Tłumacząc powody obecnego niezadowolenia w Brukseli, "La Stampa"
przyznała,przyznaje, że większa integracja Islandii oznaczałaby dla UE wyraźną przewagę strategiczną w Arktyce.±"La Repubblica", pisząc natomiast o rozczarowaniu Komisji Europejskiej,
dodała:dodaje: "Ten negatywny wynik głosowania zdaje się cofać wskazówki zegara do czasów brexitu".±"Zakłopotanie wywołane tą wiadomością jest wymowne. Instytucje unijne spodziewały się zupełnie innego wyniku. Co więcej, liczyły na niego również po to, by spróbować przywrócić Unii Europejskiej choćby odrobinę atrakcyjności. Islandia stanęła przed wyborem między zewnętrznym strachem przed agresywnymi USA pod przywództwem Donalda Trumpa a wewnętrzną obawą przed utratą części swojego bogactwa i doprowadzeniem do wściekłości lobby rybaków, najpotężniejszej grupy interesu w kraju. Europa była przekonana, że zagrożenie ze strony Trumpa przeważy nad wszelkimi wątpliwościami. Tymczasem zwyciężył interes własny"-
oceniłaocenia rzymska gazeta.±
PodkreśliłaPodkreśla także, że w siedzibie Komisji Europejskiej "poza oficjalnymiwypowiedziamiwypowiedziami, panuje przekonanie, że hybrydowe działania Rosji i samych Stanów Zjednoczonych, mające na celu wpłynięcie na wynik głosowania, odwróciły wcześniejsze tendencje".±"W Brukseli jest powszechna obawa, że Rosja manipulowała kampanią referendalną, aby zadać kolejny cios wizerunkowi UE oraz osłabić Reykjavik jako pierwszego strażnika nowych szlaków arktycznych, które otwierają się w związku z topnieniem lodowców" -
zaznaczyłazaznacza "La Repubblica".±
Przypomniała,I przypomina, że Stany Zjednoczone, począwszy od zabiegów o pozyskanie Grenlandii, skupiły swoją uwagę na tym obszarze świata.