← wróć
WP 2 obserwowane zmiany

"Posypuję głowę popiołem". Tak Moskal komentuje podróż na Ibizę do Krala

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

Część szerszego pokrycia
Spotkanie posła Moskala z prezesem Zondacrypto
zobacz pełne wydarzenie →
akapit zmieniony akapit usunięty zaobserwowano 31.08 12:50 · kopiuj link do tej zmiany

"Posypuję głowę popiołem". Tak Moskal komentuje podróż na Ibizę do Krala

Treść

± Kontrowersje dotyczą zbieżności wyjazdu z aktywnością posła przy poprawkach do ustawy regulującej rynek kryptowalut. Moskal kategorycznie zaprzecza, by na Ibizie omawiał przepisy lub konkretne zmiany. Twierdzi, że propozycje przygotował Janusz Kowalski, a jego udział ograniczył się do ich przeanalizowania i podpisania ich. podpisania. Według niego poprawki miały wzmacniać ochronę polskich przedsiębiorców, m.in. przez możliwość odwołania od decyzji Komisji Nadzoru Finansowego.

± Moskal twierdzi też, że w czasie spotkania Kral nie był osobą poszukiwaną i nie miał zarzutów, a sama firma współpracowała z wieloma rozpoznawalnymi podmiotami. Dopiero po powrocie fundacja Moskala - jak opisywał opisuje polityk - przeprowadziła dokładniejszą analizę publicznie dostępnych informacji, która nie miała wskazać przestępstwa, ale "ryzyka wizerunkowe". Z tego powodu miało dojść do rezygnacji z dalszej współpracy.

± Wątek wyjazdu obejmuje też kwestię biletu: biletu. Moskal mówił, mówi, że miał go kupić Chodziński, a poseł oddał mu ok. 2 tys. zł w gotówce na lotnisku. Nie ma na to potwierdzenia przelewu ani pokwitowania. - Była to nieostrożność. Nie pomyślałem o tym - przyznał przekonuje Moskal w Kanale Zero.

± Dodał, Dodaje, że uzyskał już od Chodzińskiego podpisane oświadczenie potwierdzające zwrot pieniędzy i określił określa sytuację jako swój błąd oraz "nauczkę na przyszłość". - Posypuję głowę popiołem - powiedział mówi parlamentarzysta.

± Moskal zapowiedział zapowiada też reakcję prawną na sugestie o jego nielegalnych związkach z Kralem lub Zondacrypto. Według jego słów przygotowane już zostały cztery pozwy cywilne wobec polityków komentujących sprawę.

− W rozmowie odniósł się również do pominięcia mieszkania w oświadczeniu majątkowym. Tłumaczył, że sprzedał nieruchomość już po zakończeniu roku, dlatego nie ujął jej w pierwszej wersji dokumentu, a gdy zorientował się, że oświadczenie opisuje stan na 31 grudnia, miał złożyć uzupełnienie.

nagłówek lead akapit zmieniony zaobserwowano 31.08 12:41 · kopiuj link do tej zmiany
Nagłówek

"Nieostrożność". Michał "Posypuję głowę popiołem". Tak Moskal komentuje swoją podróż na Ibizę do Krala

Lead

Poseł PiS Michał Moskal w rozmowie z Kanałem Zero ujawnił skomentował swoje przemyślenia dotyczące spotkania spotkanie z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem na Ibizie. - Posypuję głowę popiołem - stwierdził parlamentarzysta. Przekonywał też, że ta... że...

Treść

± Michał Moskal w rozmowie w Kanale z Kanałem Zero opisywał, opisuje, że do spotkania z Przemysławem Kralem, założycielem Zondacrypto, o którym napisała Wirtualna Polska i TVN24, doszło z inicjatywy Artura Chodzińskiego. Byłego agenta CBA miał poznać przy działalności swojej fundacji zajmującej się gospodarką i nowymi technologiami.

± Poseł PiS mówił mówi też, że rozmawiał już o sprawie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i Mariuszem Błaszczakiem. Kaczyńskim. Powiedział, że nie wie, czy spotkają go za ten nierozważny krok jakieś konsekwencje ze strony jego ugrupowania.

± Kontrowersje - według relacji - dotyczą zbieżności wyjazdu z aktywnością posła przy poprawkach do ustawy regulującej rynek kryptowalut. Moskal kategorycznie zaprzeczył, zaprzecza, by na Ibizie omawiał przepisy lub konkretne zmiany. Wyjaśniał, Twierdzi, że propozycje przygotował Janusz Kowalski, a jego udział ograniczył się do ich przeanalizowania i podpisania. podpisania ich. Według niego poprawki miały wzmacniać ochronę polskich przedsiębiorców, m.in. przez możliwość odwołania od decyzji Komisji Nadzoru Finansowego.

± W Kanale Zero mówił, że poprawki miały wzmacniać ochronę polskich przedsiębiorców, m.in. przez możliwość odwołania od decyzji Komisji Nadzoru Finansowego. Moskal twierdził twierdzi też, że w czasie spotkania Kral nie był osobą poszukiwaną i nie miał zarzutów, a sama firma współpracowała z wieloma rozpoznawalnymi podmiotami. Dopiero po powrocie fundacja - jak opisywał - przeprowadziła dokładniejszą analizę publicznie dostępnych informacji, która nie miała wskazać przestępstwa, ale "ryzyka wizerunkowe". Z tego powodu miało dojść do rezygnacji z dalszej współpracy.