← Wykorzystanie nagrania Iranki przez Morawieckiego
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Morawiecki zachwala "Polskę bez migrantów". W sieci użył nagrania Iranki

1 zmiana po publikacji w ciągu 1 h 10 min: lead raz, 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 31.08 o 12:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

31.08 12:20 01.09 13:35
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 31.08
    lead · 3 akapity zmienione
    Lead

    Mateusz Morawiecki opublikował w mediach społecznościowych film z polonezem przed PKiN w Warszawie. Nagranie skomentował wpisem wpisem: "nie ma migrantów, nie ma zamieszek". Kłopot jednak Problem w tym, że autorką tej... nagrania użytego...

    Treść

    ±Morawiecki opatrzył fragment nagrania komentarzem po angielsku i przekonywał, że Polska jest jednym z najbezpieczniejszych krajów na świecie, a młodzi w centrum Warszawy tańczą poloneza. W tym samym przekazie padło angielsku: "Bezpieczne granice. Skuteczne deportacje. Prawa egzekwowane bez wyjątków". Na zamieszczonym filmie widać też stwierdzenie: napis: "Nie ma migrantów, nie ma zamieszek" oraz zamieszek". Padła też deklaracja, że polityk codziennie walczy, by Polska nie powtórzyła błędów Francji, Niemiec i innych państw zachodnich.

    ±W rozmowie z TVN24 Sahar opowiadała, że film nagrała w piątek piątek, 21 sierpnia podczas cyklicznej imprezy silent disco przed PKiN. - Ludzie połączyli się w pary i zaczęli tańczyć. Uznałam, że to fajny obrazek i zaczęłam nagrywać. Wiem, jak tańczy się ten taniec, bo kroków nauczyłam się, kiedy pracowałam w przedszkolu i uczyliśmy poloneza dzieci, które opuszczały przedszkole i szły do szkoły - mówiła.

    ±W poniedziałkowej rozmowie w RMF FM Morawiecki odniósł się do sprawy i tłumaczył, dlaczego tak zadziałał. - Mam takie poczucie, że gdybym nie stosował takiej zasady w swoim życiu, całym życiu zawodowym i tym korporacyjnym, biznesowym i w politycznym, że lepiej prosić o przebaczenie niż o pozwolenie, nie zaszedłbym tutaj, gdzie zaszedłem. Jeżeli został tutaj popełniony błąd, to bardzo przepraszamy - powiedział Mateusz Morawiecki.