← Wypadki drogowe w Polsce
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Dlaczego na polskich drogach codziennie ktoś ginie? Ekspert odpowiedział

1 zmiana po publikacji w ciągu 19 min: lead raz, 5 akapitów zmienionych, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 31.08 o 12:41). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

31.08 12:41 31.08 13:00
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 31.08
    lead · 5 akapitów zmienionych · 1 akapit dopisany
    Lead

    "Minionej doby na polskich drogach doszło do dwóch wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Od początku wakacji takich zdarzeń było 240 (bez ostatniej doby)" 240" - przekazała w poniedziałek rano Polska Policja w... policja w komunikacie w mediach...

    Treść

    ±Zgodnie z jego słowami "my zrobiliśmy ogromny Dodał, że według niego w Polsce i tak nastąpił już duży postęp - w ciągu ostatnich 10 lat, bo lat liczba wypadków drogowych spadła o ponad połowę - z 6 tysięcy tys. do niecałych 3 tysięcy". tys. rocznie.

    ±- To jest bardzo duży postęp i tutaj wiele różnych czynników na to wpływa. Poza infrastrukturą drogową, która jest rzeczą oczywistą, chyba w największym stopniu jednak mimo wszystko pewna świadomość uczestników ruchu drogowego, drogowego - jak dużo zależy od ich zachowania w ruchu drogowym, żeby sami nie zginęli, żeby sami nie byli ranni i żeby inni też nie ucierpieli w tym, co się dzieje w ruchu drogowym - przekazał, dodając, że jest w tym "ogromna rola środków masowego przekazu".

    ±- Pewne informacje, pewna wiedza o tym, co dzieje się w ruchu drogowym dopóty, dopóki nie jest nazwana, zwerbalizowana, to ona nie istnieje - podkreślił dr Markowski. Przypomniał akcję sprzed kilku lat nagłośnioną w mediach "zabierz kluczyki pijanemu".

    ±- Zachowanie, które kiedyś nie przychodziło nikomu do głowy, wydawało się, że to jest ingerencja w osobiste sprawy drugiego człowieka, nagle okazało się zbawiennym działaniem. Ludzie ośmieleni tą akcją zaczęli reagować na pijanych wokół siebie, nie pozwalać im siadać za kierownicą. U nas nas, w Polsce Polsce, od wielu, wielu lat ta liczba osób posiadających siadających za kierownicą po alkoholu jest stała, około co 10 wypadek drogowy - dokładnie 9 proc. - zawiera w sobie alkohol - mówił.

    ±Podkreślił Ekspert podkreślił jednak, że to "wcale nie jest tak dużo", mimo powszechnej opinii o pijanych Polakach za kierownicą. - Tymczasem okazuje się, że co czwarty wypadek drogowy we Francji zawiera w sobie alkohol, tak że my naprawdę nie jesteśmy aż tak bardzo zalkoholizowanym społeczeństwem, jak to się często przyjmuje - podsumował.

    +Ekspert przypomniał też akcję sprzed kilku lat nagłośnioną w mediach "zabierz kluczyki pijanemu".