Kogo najczęściej nie ma w Sejmie? Sprawdzono frekwencję posłów
Przed pierwszym po wakacyjnej przerwie posiedzeniem Sejmu, Sejmu dziennik "Fakt" przeanalizował udział posłów w głosowaniach i wystąpieniach. Wiadomo, kto najczęściej pojawia się w Sejmie, a kto ma największą liczbę...
± Ziobro wziął udział w 524 z 4506 głosowań, a Romanowski w 665. Kolejne miejsca zajęli: Monika Pawłowska (Rozwój Plus), która wzięła udział w 2154 głosowaniach, jednak w Sejmie nie jest ona od początku kadencji, a od marca 2024 r.; Danuta Jazłowiecka (KO) - 2263 głosowań; premier Donald Tusk (KO) - 2299; Bogusław Wołoszański (KO) - 2798 oraz Sławomir Mentzen (Konfederacja) - 2944.
± Posłowie, którzy wyróżniają się najwyższą frekwencją, zabrali głos ws. obecności podczas prac sejmowych. - Jestem szefem klubu, więc muszę pilnować, żeby posłowie głosowali. Dbam o to, żeby ta frekwencja była mocna, tak, żeby koalicja rządząca nie przegrywała głosowań. Trudno wymagać od innych, jeśli samemu nie wymaga się od siebie - przekazał dziennikowi Zbigniew Konwiński.
± Z kolei Sylwia Bielawska powiedziała: - Zawsze byłam obowiązkowa i poważnie traktowałam swoje zobowiązania, a mandat poselski to szczególny rodzaj umowy pomiędzy mną a tymi, którzy na mnie zagłosowali. Czuję się wyjątkowo mocno zobligowana do tego, aby ich godnie reprezentować, żeby nie żałowali podjętej decyzji i tego, że mi zaufali - podkreśliła.