±Sztab Łukasza Gibały dostarczył do krakowskiego miejskiego biura wyborczego 5400 5,4 tys. podpisów.
±„Dziękuję wszystkim, którzy się podpisali podpisali, oraz wszystkim, którzy pomagali w zbiórce” – pisał samorządowiec na portalu X w środę.
±Głos w sieci zabrał także sam zainteresowany zainteresowany, informując, że Komisja Wyborcza odrzuci z powodów formalnych sporą część zebranych przez sztab podpisów.
±„Zostały nam dni, by zebrać brakujące podpisy, każdy ze słowem Kraków w adresie. Prosimy wszystkich, którzy już się podpisali, i nie są pewni, czy napisali „raków, »Kraków«, by zrobili to ponownie. Mamy szanse szansę na to, żeby nasze miasto – o którym dobrze wiemy, jak się nazywa – zmienić na lepsze. Nie zmarnujmy tej szansy” – zaapelował.
±Do walki o władzę ruszył szereg kandydatów, jednak podpisy do miejskiej komisji wyborczej dostarczyli na razie Michał Drewnicki, Łukasz Gibała, oraz Gibała i Aleksandra Owca.
±Wszyscy kandydaci - – którzy zarejestrowali komitety – mają czas na złożenie 3 tys. podpisów do czwartku 3 września do godz. 16. W praktyce podpisów powinno być więcej, bo zwykle jednak jedna trzecia jest odrzucana na etapie weryfikacji – np. z powodu błędów w numerach PSEL PESEL czy literówkach literówek w nazwisku albo niewyraźnego pisma pisma.