Burza po wideo Książula. Pokazał jedzenie z wrocławskiego zoo. "Syf"
Książulo w nowym materiale wziął pod lupę jedzenie sprzedawane w zoo we Wrocławiu, a jego recenzja lokalu Karczma "Karczma u Lwa Lwa" okazała się wyjątkowo krytyczna. Youtuber dosadnie oceniał m.in. burgera za 45 zł i hot...
± W samym tytule nagrania na YouTube Książulo zapowiedział ostrą recenzję: "Ta restauracja serwuje totalny chłam w chorych cenach". W filmie skupił się na jedzeniu z Karczmy "Karczmy u Lwa, Lwa", a jego komentarze dotyczyły zarówno jakości, jak i cen poszczególnych pozycji.
± W pierwszej części recenzji youtuber pokazuje pokazał burgera wołowego w cenie 45 zł. Zwraca Zwrócił uwagę na wygląd kotleta i już na etapie oględzin wyciąga wyciągnął wniosek, że nie chce ryzykować jedzenia.
± - To wygląda jak zgniłe, jakby pod tapczanem leżało pół roku, pod wersalką u babki. To jest 50 gramów, to jest wołowina w ogóle? - mówi mówił Książulo, oglądając z każdej strony kotleta, który znalazł się w bułce. - Nie, nie jedzmy tego, to nie ma sensu. Nie będziemy tego próbować, bo się potrujemy. Żenada - dodaje dodał w nagraniu.
± Następnie Książulo sięga sięgnął po hot doga kupionego w tej samej restauracji, którego cena - jak podaje podał - wynosi 17 zł. Porównuje Porównał produkt do jedzenia ze stacji i opisuje opisywał jakość składników, w tym sosów.
± - To jest hot dog, który wygląda gorzej niż ze stacji, z Żabki. Keczup w stylu żel. Parówa jest tak miękka, że dawno takiej nie jadłem. Bo to jest wszystko najtańsze. I czujemy, że to wszystko najtańsze - mówi mówił w filmie.
± W nagraniu pojawiają pojawiły się też komentarze dotyczące kolejnych pozycji, w tym dodatków i jakości pieczywa, a także ceny jednego z dań.
± - Najgorszy mom, jakiś ogórek szwedzki, kawałek pomidora i bułka typu papierzak. To jest wszystko najtańsze, znowu jest ten keczup i w zasadzie, jeśli chodzi o sosy, to tyle. Kotlecik wygląda jak język lwa, 23 złote, zł, obrzydliwe - mówi mówił Książulo.
± Youtuber pokazuje pokazał też zapiekankę, wskazując na brak wyrazistego smaku poszczególnych składników oraz cenę. - Zwykły gotowiec. Podejrzewam, że w hurtowni, może nawet i mrożona. Czuję bułkę z keczupem. Ohydnym keczupem. Ser nie ma smaku, pieczarki nie mają smaku. 25 zł ta zapiekanka kosztuje. kosztuje - komentuje. komentował.
± W dalszej części testu Książulo bierze wziął na talerz ser panierowany z dodatkami. Podaje Podał cenę zestawu i zaznacza, zaznaczył, że samego dania nie ocenia jako wyjątkowo złego, ale krytykuje koszt.
± - Mamy tu trochę frytek, kapustę jakąś, no i kawałek sera panierowanego. 55 zł. Hardkor, to jest hardkor. Nic specjalnego, nic ohydnego. Ta cena to jest ohydztwo - mówi mówił Książulo.
± Jak relacjonuje relacjonował w materiale, zamówił także schabowego i gyrosa (również z frytkami i surówką z kapusty), a do tego m.in. nuggetsy, smażone serki oraz tortillę i knyszę. Recenzję podsumowuje podsumował krótkim komentarzem o podejściu do jedzenia w tym miejscu. miejscu: - Tu nikt nie ma pojęcia o jedzeniu raczej - podsumował Książulo. raczej.