Łukasz Gibała chce po raz czwarty wystartować w wyborach na prezydenta Krakowa, ale być może czekają go spore problemy. Chodzi o zbiórkę podpisów pod jego kandydaturą. Duża ich część może zostać została odrzucona, bo na karcie brakuje słowa "Kraków".
+Zgodnie z zapowiedziami miejska komisja wyborcza faktycznie odrzuciła sporą część podpisów i na razie nie zarejestrowała kandydatury Gibały na prezydenta Krakowa. Odrzuconych zostało dokładnie 3200 z 5449 podpisów z powodu błędu na karcie — zabrakło tam słowa "Kraków". Teraz Gibała ma niecałe trzy dni na zebranie brakujących podpisów.