+Zdaniem prezydenta Solidarność uczy Polaków, że „optymizmu możemy szukać w sile społecznego głosu”. W tym kontekście nawiązał do wyniku ubiegłorocznych wyborów prezydenckich.
+Dziękuję, że 10 milionów obywateli zdecydowało o tym, w jakim kierunku ma się rozwijać Polska i Polski wolnej i solidarnej obywatele nie oddali – stwierdził.
+Nawrocki zwrócił też uwagę na zróżnicowany stopień realizacji 21 postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego po strajkach w 1980 r. Prezydent stwierdził, że trzeci postulat dot. wolności słowa, druku i publikacji jest wciąż niezrealizowany.
+Co naród, co my, musimy znosić, oglądając telewizję publiczną? Odnoszę wrażenie, że od wielu lat trwa rywalizacja o to, kto bardziej upartyjni telewizję publiczną. Media muszą być wolne, media należą do narodu, a nie do partii politycznej – podkreślił.
+Prezydent nawiązał także do postulatów ws. doboru kadry kierowniczej według kompetencji, a nie przynależności partyjnej, oraz dotyczących poprawy warunków pracy służby zdrowia. Jego zdaniem oba postulaty „najlepiej czytać wspólnie”.
+Dzisiaj za sprawą obecnie rządzących to legitymacja partyjna, a nie kwalifikacje – wciąż po 46 latach – decydują, czy człowiek może pójść do lekarza, czy nie może. Na to nie możemy się zgodzić – zaznaczył.
+Odniósł się również do postulatu budowy „samorządnej Rzeczypospolitej” oraz kwestii obywatelskiego referendum ws. Zielonego Ładu. W sierpniu Senat nie wyraził zgody na przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum ws. unijnej polityki klimatycznej, które proponował prezydent Nawrocki.
+Był to drugi wniosek prezydenta w tej sprawie, który został odrzucony przez Senat. Nawrocki skrytykował w poniedziałek tę decyzję Senatu.
+Dwukrotnie Senat Rzeczypospolitej głosuje przeciwko głosowi narodu polskiego. (...) Tak nie wygląda demokracja uczestnicząca, tak nie wygląda żadna demokracja – mówił, pytając, jak senatorowie głosujący przeciwko referendum mogą dziś świętować rocznicę Porozumień Sierpniowych.