Kolejne zwycięstwo! Polskie siatkarki coraz bliżej walki o medale
− Kolejnymi rywalkami Polek będą Holenderki. Siatkarki tej drużyny pokonały w Stambule Słowenię 3:2 (25:18, 19:25, 25:21, 29:31, 15:9).
+ Polki w spotkaniach z niżej notowanymi rywalami często natrafiały na kłopoty, nie inaczej było w poniedziałkowym starciu. 45. w rankingu FIVB Portugalia zagrała bez kompleksów i była bliska wygrania trzeciego seta. Tak się jednak nie stało, bowiem zmienniczki trenera Stefano Lavariniego stanęły na wysokości zadania.
+ Biało-Czerwone zaczęły od mocnego uderzenia i już na początku wygrywały 6:1. Siatkarki z Półwyspu Iberyjskiego podejmowały ryzyko w ataku i często omijały albo obijały blok przeciwniczek. W pewnym momencie przewaga Polek zmalała do dwóch "oczek", ale potem Julita Piasecka skończyła dwa ataki, Monika Lampkowska posłała asa serwisowego i było już 20:11 dla Polski.
+ Portugalki dobrze zaczęły drugą partię — prowadziły 7:3 i 11:7, podczas gdy skutecznością imponowała rezerwowa skrzydłowa Alice Clemente. Biało-Czerwone podkręciły tempo i w drugiej części seta widowisko było już jednostronne. Katarzyna Wenerska większość piłek kierowała do Magdaleny Stysiak, która praktycznie się nie myliła. Także Lampkowska i Piasecka dokładały punkty w ataku.
+ Trzecia partia zaczęła się do prowadzenia Portugalii 6:0, dwukrotnie zagrywki nie przyjęła Piasecka i Lavarini musiał szybko reagować. Piasecką zastąpiła Martyna Czyrniańska, która mocno ożywiła poczynania polskiej drużyny, a niemal każdy jej kontakt z piłką kończył się zdobyczą punktową. Biało-Czerwone błyskawicznie zniwelowały dystans — po kilku minutach był remis 6:6.
+ Rywalki przerwały swoją niemoc i przez długie fragmenty grały jak równy z równym. Biało-Czerwone przegrywały 11:14 i znów musiały "gonić" wynik. Zadanie zostało znów szybko wykonane, ale Portugalki nie chciały jeszcze żegnać się z turniejem. Po autowych atakach Magdaleny Stysiak i Pauliny Damaske, sytuacja zrobiła się trudna, bowiem było już 20:16 dla reprezentacji z Półwyspu Iberyjskiego.
+ Lavarini sięgnął po drugą rozgrywającą Alicję Grabkę i Julię Szczurowską. Zmienniczka Stysiak w kluczowym momencie spotkania skończyła wszystkie ataki. Przy pierwszym meczbolu Szczurowska sprytną kiwką wręcz wcisnęła piłkę za siatkę i rywalki nie były już w stanie obronić.
+ W czwartek w Stambule Polki zagrają z Holandią, która wyeliminowała z turnieju Słowenię wygrywając 3:2.