← Atak nożownika w klasztorze w Jarosławiu
Fakt · zmienił nagłówek po publikacji · www.fakt.pl ↗

Jarosław w żałobie po ataku w klasztorze. Nie żyje ks. Stanisław

Atak w klasztorze. Ihor M. miał konkretny powód, by przyjechać do Jarosławia

3 zmiany po publikacji w ciągu 45 min: nagłówek raz, 5 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 25.09 o 07:15). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

25.09 07:00 25.09 08:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±Zaraz po wybuchu wojny w klasztorze mieścił się ośrodek dla uchodźców z Ukrainy. Do dziś zresztą mieszkają tam przybysze zza naszej wschodniej granicy. Kiedyś było były ich setki, teraz jest to zaledwie kilka osób. Niewykluczone, że Nie wiemy, czy mężczyzna już w przeszłości tu kiedyś był i wyniósł dobre wspomnienia z tego miejsca. Zapewne dlatego postanowił wrócić w znajome miejsce przed próbą odzyskania samochodu przyszedł napić się kawy. samochodu.

    ±Niestety, wypadki potoczyły się inaczej. Najpierw Ukrainiec wszedł do znajdującej się niedaleko wejścia do kościoła kawiarenki. Tam wszczął awanturę, chwycił jeden z noży i zaatakował. Tu prawdopodobnie ranił pierwszego z kapłanów, ks. Adriana. Zaraz potem wybiegł na zewnątrz, kierując się do wnętrza świątyni. W przedsionku natknął się na księdza seniora Stanisława, siedzącego w konfesjonale. Świadkowie opowiadają, że dźgnął go w plecy. Wszystko widział kolejny z kapłanów. Ks. Marek przygotowywał się do mszy, którą za chwilę miał odprawić. Próbował pomóc, ale także został kilkukrotnie ugodzony nożem. Ranne zostały jeszcze dwie osoby, które próbowały pomóc zaatakowanym księżom.

    ±Interweniowali świadkowie. W końcu jeden z młodych mężczyzn, którzy przyszli na poranną mszę, zamknął nożownika za kratami w kościele. Zaraz potem pojawił się wezwany przez zdruzgotanych świadków patrol policji. Ukrainiec, widząc mundurowych, rzucił się na podłogę i przestał się ruszać. Prawdopodobnie wówczas zranił się nożem i dlatego natychmiast po zatrzymaniu zabrano go do szpitala.

  2. 25.09
    nagłówek · 1 akapit zmieniony
    Nagłówek

    Jarosław Atak w żałobie po ataku w klasztorze. Nie żyje ks. Stanisław Ihor M. miał konkretny powód, by przyjechać do Jarosławia

    Treść

    ±— Auto zostało zatrzymane. Przyjechała laweta i zabrała je do Jarosławia. Mężczyzna pojechał za nim. Chciał go je odzyskać, żeby kontynuować podróż — dowiedział się "Fakt" od osoby znającej kulisy sprawy.