← Porażka Polski U-21 z Włochami
RMF24 · ciche edycje po publikacji · www.rmf24.pl ↗

Blamaż młodzieżówki z Włochami. Nie ma bezpośredniego awansu

2 zmiany po publikacji w ciągu 30 min: 2 akapity zmienione, 2 usunięte, 9 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 05.10 o 20:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

05.10 20:20 05.10 22:05
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 05.10
    1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 5 akapitów dopisanych
    Treść

    ±Niestety, tak się nie stało. Polka Polska kadra U-21 przegrała z rówieśnikami z Włoch aż 2:6.

    −Polacy wygrali wszystkie dotychczasowe spotkania w grupie. To ich pierwsza i jedyna porażka.

    +Prowadzona przez trenera Jerzego Brzęczka reprezentacja Polski U-21 przystępowała do ostatniego starcia grupowego eliminacji mistrzostw Europy z kompletem 27 punktów i znakomitym bilansem bramkowym 26-2. W listopadzie ubiegłego roku Biało-Czerwoni pokonali w Szczecinie Włochów 2:1.

    +To było jedyne niepowodzenie piłkarzy Italii. Pozostałe spotkania wygrali wysoko i zachowali szansę na pierwsze miejsce w grupie.

    +Od początku gospodarze uzyskali dużą przewagę, ale ich dwa strzały głową świetnie obronił Marcel Łubik. W 16. minucie polski bramkarz skapitulował, gdy odbitą od obrońcy piłkę z łatwością umieścił w siatce z kilku metrów Luca Koleosho. W 27. min drugą bramkę po dynamicznym wejściu w pole karne Mattii Liberalego zdobył głową Cher Ndour.

    +Ten sam zawodnik w 54. min strzelił gola z około... 70 metrów. Wykorzystał błąd wysuniętego daleko przed polem karnym Łubika i przelobował go. Pięć minut później na 4:0 podwyższył Luca Lipani.

    +Mecz był rozstrzygnięty, ale padły jeszcze cztery bramki. Na trafienie Daniela Mikołajewskiego błyskawicznie odpowiedział Seydou Fini. Po blisko 20 minutach spokojniejszej gry sytuacja się powtórzyła. Najpierw pięknego gola z dystansu strzelił Jakub Żewłakow, syn byłego reprezentanta Polski Michała, a po chwili zrewanżował się trafieniem Luigi Cherubini.

  2. 05.10
    1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 4 akapity dopisane
    Treść

    ±Dla zespołów, które zajmą drugą pozycję w grupach, zostanie stworzona osobna klasyfikacja. Najlepszy z nich uzyska bezpośredni awans do MME, pozostałe osiem ekip rozegra baraże. Wtorkowe rozstrzygnięcia w grupie F zdecydują o tym, czy Polacy awansują bezpośrednio do turnieju w Serbii i Albanii, czy trafią do baraży.

    −Wtorkowe rozstrzygnięcia w grupie F zdecydują o tym, czy Polacy awansują bezpośrednio do turnieju w Serbii i Albanii, czy trafią do baraży.

    +Obecnie Polska w rankingu ekip z drugich lokat jest pierwsza, ale we wtorek może ją jeszcze wyprzedzić Grecja. Wszystko zależy od wyniku jej wyjazdowego spotkania z Irlandią Północną, a także od starcia prowadzących w grupie F Niemiec u siebie z Gruzją.

    +Są dwa scenariusze, które dają Biało-Czerwonym awans. Pierwszy - albo Grecja, albo Niemcy stracą we wtorek punkty. Drugi - obie drużyny zwyciężą, ale Grecja wynikiem 1:0 lub 2:1. Wynika to z bilansu bramek, w tym tych zdobytych na wyjeździe, w którym podopieczni Jerzego Brzęczka na razie mają przewagę.

    +Włochy: Lorenzo Palmisani - Honest Ahanor, Pietro Comuzzo, Fabio Chiarodia, Davide Bartesaghi - Mattia Liberali (56. Seydou Fini), Giacomo Faticanti (56. Luca Lipani), Niccolo Pisilli, Cher Ndour, Luca Koleosho (79. Luigi Cherubini) - Alphadjo Cissé (60. Francesco Camarda).

    +Polska: Marcel Łubik - Marcel Krajewski, Wojciech Mońka, Bright Ede, Michał Gurgul - Wojciech Urbański (55. Jakub Żewłakow), Mateusz Kowalczyk (72. Kacper Duda), Filip Kocaba (65. Maximillian Oyedele), Bartosz Mazurek, Tomasz Pieńko (56. Dawid Drachal) - Daniel Bąk (46. Daniel Mikołajewski).