Lead
12 osób nie żyje, a co najmniej 20 odniosło poważne obrażenia w wypadku polskiego autobusu na Węgrzech — poinformował Peter Magyar. Węgierski premier złożył kondolencje rodzinom ofiar. Wypadek potwierdził minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Treść
± W autobusie turystycznym znajdowało się pięćdziesiąt siedem pasażerów i dwóch kierowców — podają węgierskie służby. O godz. 3 nad ranem poinformowano, że strażacy uratowali z autobusu trzydzieści pięć osób. Kilku pasażerów pozostało uwięzionych pod pojazdem. Na miejsce został wysłany samolot ratunkowy z Polski — informuje serwis Telex.
+ "Potwierdzam zaistnienie tragicznego wypadku autokaru z polskimi turystami na Węgrzech. Służba konsularna działa. Jesteśmy w kontakcie z władzami węgierskimi. MSZ będzie podawał sprawdzone informacje" - napisał w serwisie X minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
+ W autobusie turystycznym znajdowało się pięćdziesiąt siedem pasażerów i dwóch kierowców — podają węgierskie służby. Na miejsce zdarzenia wysłano cywilne dźwigi, aby przesunąć autobus. Do czasu przybycia strażaków, za pomocą wciągarki, podnieśli tylną oś autobusu na tyle, aby wyciągnąć osoby znajdujące się pod spodem.
+ Na miejsce zdarzenia przybył autobus z ogrzewaniem, a z Polski wystartował również samolot ratunkowy — informują węgierskie media.