Treść
± Do Wcześniej informowano, że do wypadku doszło w nocy na 139. kilometrze autostrady M3, która łączy Budapeszt z północno-wschodnią częścią kraju.
± Na miejscu nadal pracują służby. Zorganizowano już sztab kryzysowy. Ranni zostali przewiezieni do szpitali.
± „Dwanaście osób zginęło, a co najmniej dziesięć zostało poważnie rannych wczoraj wieczorem, gdy polski autobus wpadł do rowu na autostradzie M3” - napisał na Facebooku premier Magyar. – napisał.
− Strona węgierska nie potwierdza na razie narodowości ofiar, ale mowa jest o polskim autokarze, na polskich numerach rejestracyjnych.
− Premier Węgier poinformował o 10 osobach rannych, jednak lokalne media podają, że poszkodowanych może nawet kilkadziesiąt osób.
+ O wypadku poinformował na Facebooku premier Węgier Peter Magyar.
+ Rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór potwierdził, że w wypadku zginęło 12 osób. Dodał, że siedem osób jest w stanie ciężkim, „w tym są osoby w stanie krytycznym”.
+ Natomiast prawie 40 osób odniosło lekkie obrażenia. Ranni ci już opuścili szpitale lub będą to robić w najbliższym czasie.
+ Wewiór poinformował, że wszyscy pasażerowie autokaru to obywatele Polski.
+ Na miejscu pracuje polski konsul, który jest m.in. w kontakcie z lokalnymi szpitalami, do których trafili Polacy.
+ Węgierski portal Telex, powołując się na służby zarządzania kryzysowego, opisał szczegóły akcji ratunkowej lokalnych służb.
+ O godzinie trzeciej nad ranem powiadomiono, że strażacy wydobyli z pojazdu 35 osób, a kilku pasażerów zostało uwięzionych pod wrakiem autokaru. Na miejsce zdarzenia skierowano również dźwigi w celu przesunięcia pojazdu ważącego 24 tony.
+ Wysłano tam również autokar zapewniający schronienie przed chłodem oraz śmigłowiec ratunkowy z Polski.
+ Zgodnie z procedurą obowiązującą w przypadku tak poważnych wypadków, na miejsce zdarzenia skierowano liczne zespoły ratunkowe – zaznaczyły węgierskie media.