Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Radosław Sikorski potwierdza
± "Wyrazy głębokiego współczucia dla rodzin ofiar tragicznej katastrofy" złożył też minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.Do Do tragedii na Węgrzech odniósł się również kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. "Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech" - napisał.
± Jak potwierdziła Interia w firmie przewozowej, której autokar uległ wypadkowi, pojazdem podróżowali uczestnicy pielgrzymi pielgrzymki wracający z Medjugorie. Pielgrzymkę obsługiwała firma z Podkarpacia.
± Na miejsce już w nocy udał się przedstawiciel firmy. - Na razie nie znamy szczegółów, wiemy tyle, że ludzi rozwieziono po okolicznych szpitalach, a kierowcy są przesłuchiwani - usłyszeliśmy w biurze firmy. Z kolei polsatnews.pl ustalił, że na miejsce dotarł już autokar zastępczy, który przetransportuje do Polski uczestników tragicznego wypadku.
+ "Wyrazy głębokiego współczucia dla rodzin ofiar tragicznej katastrofy" złożył też minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
+ "Tragiczna noc dla nas wszystkich po katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech. Łączę się w bólu z rodzinami ofiar wypadku, a także z rannymi w tej olbrzymiej katastrofie drogowej" - napisał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, "węgierskie służby ratunkowe i medyczne robią wszystko, by pomóc tym, którzy ucierpieli w tragicznym wypadku".
+ Rzecznik rządu Adam Szłapka podkreślił, że "jesteśmy myślami z poszkodowanymi w wypadku na Węgrzech i ich bliskimi". Dodał, że dla wszystkich potrzebujących informacji uruchomiona została infolinia: +36 20 472 9502
+ Polsatnews.pl ustalił natomiast, że na miejsce dotarł już autokar zastępczy, który przetransportuje do Polski uczestników tragicznego wypadku.