Treść
± Jak poinformował wcześniej premier Węgier Peter Magyar, w wypadku polskiego autokaru, do którego doszło na węgierskiej autostradzie M3, zginęło 12 osób, a co najmniej 20 zostało poważnie rannych. Rzecznik polskiego MSZ poinformował, że siedmiu pasażerów jest poważnie rannych, pozostałe osoby mają lekkie obrażenia. Wszyscy pasażerowie to Polacy.
+ Dokładna przyczyna wypadku nie jest jeszcze znana. Węgierska policja informuje, że kierowca najprawdopodobniej zasnął za kierownicą. Autobus wpadł do rowu biegnącego wzdłuż autostrady w nocy z 15 na 16 sierpnia ok. godz. 1.00.
+ W pojeździe znajdowało się 59 osób - 57 turystów i dwóch kierowców. Na miejsce zdarzenia wysłano cywilne dźwigi, aby przesunąć autobus. Do czasu przybycia strażaków, za pomocą wciągarki, podnieśli tylną oś autobusu na tyle, aby wyciągnąć osoby znajdujące się pod spodem.
+ O godz. 3 nad ranem poinformowano, że strażacy uratowali z autobusu trzydzieści pięć osób. Kilku pasażerów pozostało uwięzionych pod pojazdem.
+ Na miejsce zdarzenia przybył autobus z ogrzewaniem, a z Polski wystartował również samolot ratunkowy — informują węgierskie media.
+ Autobus jechał autostradą M3 w kierunku miejscowości Nyiregyhazy. Wypadek miał miejsce pomiędzy zjazdami w Mezokeresztes i Mezonagymihaly. Odcinek drogi, na którym doszło do wypadku, został zamknięty na czas prowadzenia czynności przez służby.