W węgierskim Miszkolcu trwa identyfikacja ofiar bliscy identyfikują ofiary wypadku polskiego busa
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 6 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Nagłówek
- Treść
±Przed szpitalem gromadzą się kolejni przedstawiciele rodzin, którzy próbują uzyskać jakiekolwiek informacje o swoich bliskich. Nie są w stanie dowiedzieć się, czy ich bliscy żyją, w jakim są
staniestanie, ani nawet w jakim szpitalu przebywają. Ranni trafili do placówek w Miszkolcu, Debreszynie i Egeru. Po godz. 15 polskiego czasu przedstawiciel miejscowej policji udał się wraz z rodzinami do kostnicy oraz na oddziały szpitalne w Miszkolcu. Na miejscu są także przedstawiciele miejscowej polonii, bo jednym z największych problemów jest bariera językowa.±Jak informuje nasz dziennikarz, jedna z Polek, która zidentyfikowała ciało brata swojego
mężamęża, usłyszała na miejscu, że na wydanie ciała będzie musiała czekać nawet dwa tygodnie.+Jak wcześniej informowaliśmy, została sporządzona także lista zidentyfikowanych osób, które wymagają leczenia i miały przy sobie dokumenty w momencie tragedii.
- 16.08nagłówek · 1 akapit zmieniony · 1 akapit usunięty · 2 akapity dopisaneNagłówek
WypadekW węgierskim Miszkolcu trwa identyfikacja ofiar wypadku polskiego busana Węgrzech. Ciała ofiar znajdują się w kostnicy szpitala w MiszkolcuTreść±Nie wiemy dalej nic, szukamy brata. Odnaleźliśmy szwagierkę – jest w szpitalu, ale nie mamy informacji (o bracie). On nie miał dokumentów przy sobie – usłyszał nasz
reporter.reporter od Polki, która próbowała ustalić, co się stało z jej bratem.−Nasz specjalny wysłannik na Węgrzech, Paweł Konieczny, rozmawiał przed szpitalem w Miszkolcu z Polakami, którzy starają się uzyskać jakiekolwiek informacje o swoich bliskich, którzy podróżowali busem z Medjugorie.
+Przed szpitalem gromadzą się kolejni przedstawiciele rodzin, którzy próbują uzyskać jakiekolwiek informacje o swoich bliskich. Nie są w stanie dowiedzieć się, czy ich bliscy żyją, w jakim są stanie ani nawet w jakim szpitalu przebywają. Ranni trafili do placówek w Miszkolcu, Debreszynie i Egeru. Po godz. 15 polskiego czasu przedstawiciel miejscowej policji udał się wraz z rodzinami do kostnicy oraz na oddziały szpitalne w Miszkolcu. Na miejscu są także przedstawiciele miejscowej polonii, bo jednym z największych problemów jest bariera językowa.
+Jak informuje nasz dziennikarz, jedna z Polek, która zidentyfikowała ciało brata swojego męża usłyszała na miejscu, że wydanie ciała będzie musiała czekać nawet dwa tygodnie.
- Treść
±
Zaznaczył, że „wszelkie działania są uzależnione od decyzji sztabu kryzysowego, rodzin i lekarzy”, a wojsko jest zawsze gotowe do pomocy.Prokuratura Okręgowa w Krośnie poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie wypadku. Jak podkreślono, planowane jest przeprowadzenie czynności na miejscu zdarzeniaprzy udzialez udziałem polskiego prokuratora. Ministersprawiedliwości-prokurator generalnysprawiedliwości i prokurator generalny, WaldemarŻurekŻurek, zapewnił we wpisie na X, że polska prokuratura pozostaje „w ścisłej współpracy z organami węgierskimi oraz w pełnej koordynacji ze służbami konsularnymi”.±W
związku z wypadkiem wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul zwołała przed południem w niedzielę posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Poinformowała, że trwa proces identyfikacji ciał 12 ofiar śmiertelnych, w którym uczestniczyć będzie polska konsul obecna na miejscu zdarzenia. Podczas posiedzenia zespołu Kubas-Hul przekazała, że pielgrzymka wyruszyła ze Strzyżowa, jednak uczestniczyli w niej mieszkańcy całego regionu, m.in. Rzeszowa oraz powiatów strzyżowskiego, rzeszowskiego, leżajskiego i jasielskiego. Wniedzielę polska ambasada w Budapeszcie uruchomiła specjalną infolinię do kontaktu w sprawie wypadku: +36 20 472 9502. Rzecznik resortu dyplomacji Maciej Wewiór podkreślił, że infolinia jest przeznaczona dla bliskich ofiar i zaapelował o odpowiedzialne korzystanie z podanego numeru.±
Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka podała, że aktualne informacje dla poszkodowanych i ich rodzin można uzyskać także pod numerami Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego: 17 867 12 38 oraz 17 867 18 64. Dodała, że Podkarpacki Urząd Wojewódzki organizuje również pomoc psychologiczną dla poszkodowanych i ich rodzin.Jak informował Andrzej Osiak z Departamentu Konsularnego MSZ, konsul na Węgrzech będzie odwiedzał „każdy ze szpitali, w których są polscy obywatele po tym wypadku”. Dodał, że badane są okoliczności, w jakich doszło do wypadku. Węgierska policja rozmawiała już z dwoma kierowcami autokaru, którzy są wśród poszkodowanych w wypadku.±
Kondolencje rodzinom i bliskim ofiar złożył prezydent Karol Nawrocki.„W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar” – napisał prezydent na X.±
Kondolencje przekazali także m.in. premier Donald Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, minister infrastruktury Dariusz Klimczak, prezes pis Jarosław Kaczyński.W poniedziałek o godz. 12 pamięć ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech zostanie uczczona minutą ciszy w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie. W dniach 17–19 sierpnia flagi państwowe w urzędzie będą opuszczone do połowy masztu. Wojewoda Kubas-Hul zaapelowała do samorządów oraz organizatorów imprez o solidarność i stonowany charakter wydarzeń. Poprosiła o rozważenie poprzedzenia planowanych imprez minutą ciszy. W Gdańsku w związku z wypadkiem odwołano część artystyczną zamknięcia 766. Jarmarku św. Dominika.+Zaznaczył, że „wszelkie działania są uzależnione od decyzji sztabu kryzysowego, rodzin i lekarzy”, a wojsko jest zawsze gotowe do pomocy.
+W związku z wypadkiem wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul zwołała przed południem w niedzielę posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Poinformowała, że trwa proces identyfikacji ciał 12 ofiar śmiertelnych, w którym uczestniczyć będzie polska konsul obecna na miejscu zdarzenia.
+Podczas posiedzenia zespołu Kubas-Hul przekazała, że pielgrzymka wyruszyła ze Strzyżowa, jednak uczestniczyli w niej mieszkańcy całego regionu, m.in. Rzeszowa oraz powiatów strzyżowskiego, rzeszowskiego, leżajskiego i jasielskiego.
+Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka podała, że aktualne informacje dla poszkodowanych i ich rodzin można uzyskać także pod numerami Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego: 17 867 12 38 oraz 17 867 18 64. Dodała, że Podkarpacki Urząd Wojewódzki organizuje również pomoc psychologiczną dla poszkodowanych i ich rodzin.
+Kondolencje rodzinom i bliskim ofiar złożył prezydent Karol Nawrocki.
+Kondolencje przekazali także m.in. premier Donald Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, minister infrastruktury Dariusz Klimczak, prezes PiS Jarosław Kaczyński.
- Treść
±
Nasz specjalny wysłannik Paweł Konieczny rozmawiał przed szpitalem w Miszkolcu z Polakami, którzy starają się uzyskać jakiekolwiek informacji o swoich bliskich, którzy podróżowali busem z Medjugorie.Nie wiemy dalej nic, szukamy brata. Odnaleźliśmy szwagierkę – jest w szpitalu, ale nie mamy informacji (o bracie). On nie miał dokumentów przy sobie – usłyszał nasz reporter.±W nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 w okolicy miejscowości Mezokeresztes na wschodzie Węgier doszło do wypadku autokaru z polskimi turystami, w którym zginęło 12 osób, zaś
710 jest w stanie bardzo ciężkim. W pojeździe znajdowało się 57 pasażerów i dwóch kierowców. Pozostałe 37 osób odniosło lekkie obrażenia.Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny. Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła śledztwo ws. wypadku.±
O wypadku jako pierwszy poinformował w niedzielę premier Węgier Peter Magyar. Jak podała węgierska policja, pojazd wpadł do rowu i się przewrócił. Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana.Premier Donald Tusk poinformował na platformie X, że podjął decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Zapewnił, że wszystkim poszkodowanym w wypadku polskiego autokaru zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna.±Z kolei szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał na X, że specjalny samolot przygotowuje
11. Baza Lotnictwa Transportowego w Warszawie. Dodał, że polecił także dowódcy 8. Bazy Lotnictwa Transportowego w Krakowie przygotowanie samolotu CASA i wojskowego Zespołu Ewakuacji Medycznej.„Jeśli zajdzie taka potrzeba, nasi piloci będą gotowi do szybkiej pomocy rannym Polakom na Węgrzech” – podkreślił szef MON.+Nasz specjalny wysłannik na Węgrzech, Paweł Konieczny, rozmawiał przed szpitalem w Miszkolcu z Polakami, którzy starają się uzyskać jakiekolwiek informacje o swoich bliskich, którzy podróżowali busem z Medjugorie.
+Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny. Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła śledztwo ws. wypadku.
+O wypadku jako pierwszy poinformował w niedzielę premier Węgier Peter Magyar. Jak podała węgierska policja, pojazd wpadł do rowu i się przewrócił. Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana.
+„Jeśli zajdzie taka potrzeba, nasi piloci będą gotowi do szybkiej pomocy rannym Polakom na Węgrzech” – podkreślił szef MON.
- Treść
±W nocy z soboty na niedzielę na autostradzie M3 w okolicy miejscowości Mezokeresztes na wschodzie Węgier doszło do wypadku autokaru z polskimi turystami, w którym zginęło 12 osób, zaś 7 jest w stanie bardzo ciężkim. W pojeździe znajdowało się 57 pasażerów i dwóch kierowców. Pozostałe
osoby odniosły37 osób odniosło lekkie obrażenia. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny. Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła śledztwo ws. wypadku.+Nasz specjalny wysłannik Paweł Konieczny rozmawiał przed szpitalem w Miszkolcu z Polakami, którzy starają się uzyskać jakiekolwiek informacji o swoich bliskich, którzy podróżowali busem z Medjugorie. Nie wiemy dalej nic, szukamy brata. Odnaleźliśmy szwagierkę – jest w szpitalu, ale nie mamy informacji (o bracie). On nie miał dokumentów przy sobie – usłyszał nasz reporter.