← wróć
WP 3 obserwowane zmiany

Relacja pasażerki autokaru. "Ludzie krzyczeli", "to był jeden jęk"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

akapit zmieniony zaobserwowano 16.08 17:20 · kopiuj link do tej zmiany

Relacja pasażerki autokaru. "Ludzie krzyczeli", "to był jeden jęk"

Treść

± Jedna z rannych kobiet, przebywająca w szpitalu w Miszkolcu, relacjonowała reporterowi TVN24, agencji Reutera, co się wydarzyło. - Rozmawiałam przez telefon z Polską, z koleżanką i nagle: "bum". Autobus się przewrócił, przekoziołkował. Uderzyłam głową, ale byłam na tyle przytomna, że widziałam, co się stało. Wszystkie siedzenia były powyrywane, ludzie byli pod fotelami. Wszyscy krzyczeli: "ratunku" - powiedziała pasażerka.

± Jak podaje TVN24, w W Centrum Klinicznym Uniwersytetu w Debreczynie przebywa pięć osób, a jedna z nich ma w poniedziałek przejść operację. Do szpitala w Egerze trafiło 11 osób: pięć zostało już wypisanych, a sześć pozostaje na oddziale urazowym. Ich stan jest poważny, ale stabilny i nie zagraża życiu.

akapit zmieniony zaobserwowano 16.08 16:50 · kopiuj link do tej zmiany

Relacja pasażerki autokaru. "Ludzie krzyczeli", "to był jeden jęk"

Treść

± Jedna z rannych kobiet, przebywająca w szpitalu w Miszkolcu, relacjonowała reporterowi TVN24, co się wydarzyło. - Rozmawiałam przez telefon z Polską, z koleżanką, koleżanką i nagle: "bum". Autobus się przewrócił, przekoziołkował. Uderzyłam głową, ale byłam na tyle przytomna, że widziałam, co się stało. Wszystkie siedzenia były powyrywane, ludzie byli pod fotelami. Wszyscy krzyczeli: "ratunku" - powiedziała pasażerka.

± W szpitalu w Nyíregyházie przebywa 20 Polaków. 18 Polaków.18 odniosło lekkie obrażenia i - jak przekazała placówka - jeszcze w niedzielę mogą może zostać wypisani. wypisanych ze szpitala. Dwie osoby zostają pozostają na obserwacji z powodu urazów głowy. Według wstępnych informacji węgierskiej policji kierowca miał zasnąć podczas jazdy.

akapit zmieniony akapit usunięty zaobserwowano 16.08 16:40 · kopiuj link do tej zmiany

Relacja pasażerki autokaru. "Ludzie krzyczeli", "to był jeden jęk"

Treść

± W niedzielę ok. godz. 1 w nocy na autostradzie M3 między Budapesztem a Miszkolcem autokar z polskimi pielgrzymami wpadł do rowu w okolicy miejscowości Mezokeresztes i przewrócił się. Pojazdem jechało 59 polskich obywateli - 57 pasażerów i dwóch kierowców. Zginęło 12 osób, a 10 pasażerów pozostaje w stanie ciężkim, w tym pięć osób w stanie zagrożenia życia.

± Jedna z rannych kobiet, przebywająca w szpitalu w Miszkolcu, rozmawiała z reporterem TVN24. relacjonowała reporterowi TVN24, co się wydarzyło. - Rozmawiałam przez telefon z Polską, z koleżanką, i nagle: "bum". Autobus się przewrócił, przekoziołkował. Uderzyłam głową, ale byłam na tyle przytomna, że widziałam, co się stało. Wszystkie siedzenia były powyrywane, ludzie byli pod fotelami. Wszyscy krzyczeli: "ratunku" - powiedziała pasażerka.

± Dodała, że sama ma pękniętą kość ramienia, połamane żebra i uszkodzony kręgosłup. Opowiedziała, że gdy ludzie "koziołkowali", ona zdążyła się przytrzymać jakiejś ramy. Kobieta relacjonuje, że było ciemno, nic nie było widać.

± - Autobus przewrócił się raz, potem drugi. drugi raz. Zdążyłam się czegoś przytrzymać, ale siedzenie zostało wyrwane razem z całą konstrukcją, trzymałam konstrukcją. Trzymałam się tej ramy. W środku było ciemno, nic nie było widać. To jest nie do wyobrażenia widzieć, jak ten autobus wyglądał od środka - opowiada pacjentka. opowiadała pani Helena.

± Jak podaje TVN24, węgierskie szpitale przekazały dane o hospitalizowanych. W w Centrum Klinicznym Uniwersytetu w Debreczynie przebywa pięć osób, a jedna z nich ma w poniedziałek przejść operację. Do szpitala w Egerze trafiło 11 osób: pięć zostało już wypisanych, a sześć pozostaje na oddziale urazowym; ich urazowym. Ich stan jest stabilny, choć poważny, ale stabilny i nie zagraża życiu.

± W szpitalu w Nyíregyházie przebywa 20 Polaków. Osiemnastu 18 odniosło lekkie obrażenia i, i - jak przekazała placówka, placówka - jeszcze dziś w niedzielę mogą zostać wypisani. Dwie osoby zostają na obserwacji z powodu urazów głowy. Według wstępnych informacji węgierskiej policji kierowca miał zasnąć podczas jazdy, a osoba kierująca autokarem została zatrzymana. jazdy.

− Czytaj też: Zaatakował nożem kilka osób. Zatrzymano 23-latka

− Przeczytaj również: Śpią w namiotach pod blokiem. Plaga robactwa w Dąbrowie Górniczej.

+ Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Wszystko, co musisz wiedzieć

+ - Ludzie byli poprzywalani fotelami. To był jeden krzyk, jeden jęk - mówiła. - Tragedia ogromna, tego nie da się przeżyć - dodała.