← Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech
WP · zmienił nagłówek po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Polacy dzielą się trudnym przeżyciem

Oni przeżyli katastrofę na Węgrzech. "Widok był makabryczny"

2 zmiany po publikacji w ciągu 8 h 40 min: nagłówek raz, lead raz, 5 akapitów zmienionych, 4 usunięte, 3 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 16.08 o 22:10). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

16.08 22:05 17.08 09:40
treść i dopisania 06:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 17.08
    nagłówek · lead · 5 akapitów zmienionych · 4 akapity usunięte · 1 akapit dopisany
    Nagłówek

    Wypadek polskiego autokaru Oni przeżyli katastrofę na Węgrzech. Polacy dzielą się trudnym przeżyciem "Widok był makabryczny"

    Lead

    Ranni 12 osób zginęło w tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech Polacy autostradzie M3 na Węgrzech. Pasażerowie, którym udało się przeżyć nocny dramat, opowiedzieli w rozmowie z TVN24 o swoich przeżyciach. To lżej ranni pacjenci. Dotarli do nich reporterzy TVN24. Do zdarzenia doszło tym, co działo się w nocy na autostradzie M3; zginęło 12 osób... momencie katastrofy.

    Treść

    ±Kobieta, która została ranna w wypadku, relacjonowała, że w chwili zdarzenia leżała na podłodze w autokarze, między siedzeniami, bo bardzo bolała ją noga. - Zamknęłam oczy i nagle usłyszałam taki dziwny szum. Posypało się coś na mnie, piasek, mnie - piasek czy szkło. Coś ostrego - wspomina.

    ±W jej relacji Relacjonuje też, że wiele osób było uwięzionych pod elementami wyposażenia. wyposażenia autokaru. - Krzyczałam ratunku. "ratunku". Wołałam moją siostrę, która siedziała na siedzeniu. Młody chłopak wybił luk i zaczęli mnie ludzie wyciągać - mówi opowiada uczestniczka pielgrzymki. Kobieta potwierdza, że ludzie ratowali się nawzajem.

    ±Inny uczestnik zdarzenia opowiada, relacjonuje TVN24, że udało mu wraz z żoną sami wydostali się jemu oraz jego żonie, wyjść samym. z autokaru. - Widok był makabryczny - mówi. - Ludzie byli pod spodem, wypadli z autobusu - opowiada.

    ±- Mało mam obrażeń- mówi inny obrażeń - dodaje kolejny mężczyzna w rozmowie z TVN24. Pierwszy raz byłem Jak przyznaje, na pielgrzymce - relacjonuje. I dodaje ze był po raz pierwszy. Ze łzami w oczach, oczach dodaje, że "było tak pięknie". Potem odbiera mu mowę.

    ±Do zdarzenia doszło w niedzielę ok. godz. 1 w nocy na węgierskiej autostradzie M3, a autokar zmierzał w stronę Nyiregyhaza. Według oświadczenia węgierskiej policji wypadek wydarzył się w okolicy miejscowości Mezokeresztes. Wśród pasażerów byli głównie mieszkańcy Podkarpacia, wracający do Polski z pielgrzymki do Medziugorie Medjugorie w Bośni i Hercegowinie.

    −Inni uczestnicy podkreślają, że znali się, jeździli często na pielgrzymki. A teraz ich przyjaciele nie żyją.

    −- To jest straszne, jak się widziało tych ludzi pod autobusem, nie można im było pomóc - powiedziała z kolei w TVN24 pani Zofia. - Mnie bardzo bolała w ogóle noga i położyłam się w tej chwili między siedzeniami na dole na kocu. Położyłam się i leżałam, i dosłownie z 15 minut oczy tak zamknęłam i słychać był taki szum, świst - dodała.

    −Czytaj też: Żołnierze USA cenni w Iranie. 30 tys. dolarów za martwego lub żywego

    −- Rozmawiałam przez telefon z Polską, z koleżanką, i nagle: "bum". Autobus się przewrócił, przekoziołkował. Uderzyłam głową, ale byłam na tyle przytomna, że widziałam, co się stało. Wszystkie siedzenia były powyrywane, ludzie byli pod fotelami. Wszyscy krzyczeli: "ratunku" - relacjonowała inna kobieta.

    +- To jest straszne, jak się widziało tych ludzi pod autobusem, nie można im było pomóc - opowiada TVN24 pani Zofia.

  2. 16.08 22:10–17.08 06:30 · dopisanie · 2 akapity, 105 słów rozwiń
    1. Treść

      +- To jest straszne, jak się widziało tych ludzi pod autobusem, nie można im było pomóc - powiedziała z kolei w TVN24 pani Zofia. - Mnie bardzo bolała w ogóle noga i położyłam się w tej chwili między siedzeniami na dole na kocu. Położyłam się i leżałam, i dosłownie z 15 minut oczy tak zamknęłam i słychać był taki szum, świst - dodała.

      +- Rozmawiałam przez telefon z Polską, z koleżanką, i nagle: "bum". Autobus się przewrócił, przekoziołkował. Uderzyłam głową, ale byłam na tyle przytomna, że widziałam, co się stało. Wszystkie siedzenia były powyrywane, ludzie byli pod fotelami. Wszyscy krzyczeli: "ratunku" - relacjonowała inna kobieta.