← Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech
Fakt · zmienił nagłówek po publikacji · www.fakt.pl ↗

Rodziny poszkodowanych w wypadku na Węgrzech na miejscu. Reakcja kapelana

Tu leżą ranni Polacy. Węgierski kapelan zdradza, jaki dostał telefon

2 zmiany po publikacji w ciągu 20 min: nagłówek raz, lead raz, 1 akapit zmieniony.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 17.08 o 06:41). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

17.08 06:35 17.08 11:45
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 17.08
    lead · 1 akapit zmieniony
    Lead

    Po katastrofie autokaru z polskimi pielgrzymami wracającymi z Medjugorie Medziugorie dramat rozgrywa się nie tylko na oddziałach szpitalnych. Równie poruszające sceny mają miejsce w szpitalnej kaplicy w węgierskim Miszkolcu. — Dopiero po południu do mnie zadzwonili, żebym otworzył kaplicę, aby rodziny mogły tam pójść, pomodlić się i choć trochę odzyskać spokój — opowiada "Faktowi" szpitalny kapelan.

    Treść

    ±Katastrofa autokaru wracającego z pielgrzymki do Medjugorie Medziugorie poruszyła nie tylko Polaków. Wokół rodzin ofiar i rannych szybko zaczęła tworzyć się sieć wsparcia. Choć nikt nie jest w stanie ukoić bólu po stracie bliskich, dla wielu modlitwa i obecność innych ludzi stały się w tych dramatycznych godzinach jedynym źródłem nadziei.