akapit zmieniony
zaobserwowano 17.08 08:50
· kopiuj link do tej zmiany
Polacy na Węgrzech reagują. "Próbujemy pomóc, jak możemy"
Treść
± Pani Sabina na Węgrzech mieszka od blisko pięćdziesięciu 50 lat. Gdy tylko usłyszała o wypadku polskich pielgrzymów, wraz z córką Moniką stawiły się w Miszkolcu. Wsparcie udzielane przez lokalną Polonię jest niezwykle konkretne i odpowiada na najbardziej pilne potrzeby. Kobiety pomagają jako tłumaczki w kontaktach z węgierskim personelem medycznym. Skupiły się również na zorganizowaniu dachu nad głową dla przerażonych krewnych, którzy z powodu tragedii ruszyli setki kilometrów w nieznane, by czuwać pod szpitalami.