±Pani Sabina na Węgrzech mieszka od blisko pięćdziesięciu 50 lat. Gdy tylko usłyszała o wypadku polskich pielgrzymów, wraz z córką Moniką stawiły się w Miszkolcu. Wsparcie udzielane przez lokalną Polonię jest niezwykle konkretne i odpowiada na najbardziej pilne potrzeby. Kobiety pomagają jako tłumaczki w kontaktach z węgierskim personelem medycznym. Skupiły się również na zorganizowaniu dachu nad głową dla przerażonych krewnych, którzy z powodu tragedii ruszyli setki kilometrów w nieznane, by czuwać pod szpitalami.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
17.08 08:25
17.08 14:15
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść
pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)
Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść