Kierowca polskiego autokaru w rękach policji. Zasnął za kółkiem?
− W poniedziałek węgierska policja przekazała nowe informacje w sprawie kierowcy polskiego autokaru. Wszczęto wobec niego postępowanie.
− Rzecznik funkcjonariuszy z regionu Borsod-Abauj-Zemplen Rudolf Varga, cytowany przez agencję MTI, poinformował, że kierowcy zarzuca się zaniedbanie, które doprowadziło do katastrofy z udziałem wielu ofiar.
− Według policji kierowca mógł zasnąć za kierownicą. Mężczyzna został zatrzymany, w najbliższych dniach węgierski sąd może zdecydować o jego tymczasowym aresztowaniu.
+ W poniedziałek węgierska policja poinformowała, że wobec kierowcy polskiego autokaru wszczęto postępowanie. Zarzuca mu się „zaniedbanie, które doprowadziło do katastrofy z udziałem wielu ofiar”.
+ Na podstawie posiadanych obecnie informacji przypuszcza się, że kierowca zasnął (w czasie jazdy). Został zatrzymany. We wtorek planujemy doprowadzić go przed sąd, który jest uprawniony do zarządzenia przedłużenia aresztu o 30 dni - powiedział Polskiej Agencji Prasowej Attila Janasoczki, rzecznik prasowy komendy głównej policji komitatu (województwa) Borsod-Abaúj-Zemplén.
+ Obecnie nie toczą się żadne negocjacje w sprawie przekazania kierowcy (stronie polskiej). Węgierskie władze intensywnie kontynuują dochodzenie - zapewnił. Dążymy do tego, aby zakończyć dochodzenie możliwie najszybciej i w sposób jak najbardziej profesjonalny oraz aby ponad wszelką wątpliwość ustalić przyczynę wypadku - dodał.