Wypadek polskiego autokaru. Nowe dane od śledczych z Krosna
− Śledczy dodali, że różnica w ewentualnych zarzutach dla kierowcy autokaru w Polsce i Węgrzech wynika tylko w dolnej granice możliwej kary. Na Węgrzech za nieumyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym grozi od 2 do 8 lat pozbawienia wolności. Z kolei w Polsce od 6 miesięcy do 8 lat.
+ Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie prok. Marta Kolendowska-Matejczuk przekazała, że w niedzielę prokuratora wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego sprowadzenia w nocy z soboty na niedzielę na terenie Republiki Węgier katastrofy w ruchu lądowym na skutek zjechania polskiego autokaru z pasa ruchu na autostradzie M3 i jego przewrócenia na poboczu, w wyniku czego zginęło 12 obywateli Polski, a kilkunastu doznało obrażeń.
+ — Ze wstępnych ustaleń wynika, że autokar z niewyjaśnionych dotąd przyczyn zjechał z pasa ruchu na pobocze, gdzie się przewrócił. Autokarem podróżowało 57 pasażerów oraz dwóch kierowców. Wszyscy byli obywatelami Polski — poinformowała prok. Kolendowska-Matejczuk.
+ Dodała, że wycieczkę zorganizowało biuro pielgrzymkowo-turystyczne z Rymanowie-Zdroju, a przewoźnikiem była firma z siedzibą w Świerchowej w powiecie jasielskim (woj. podkarpackie).
+ Funkcjonariusze policji z Gorlic, Jasła oraz Krosna zabezpieczyli dokumentację w siedzibie obu tych firm. — Obecnie Prokuratura Okręgowej w Krośnie oczekuje na tę dokumentację — przekazała prok. Kolendowska-Matejczuk.
+ zecznik poinformowała, że wycieczkę zorganizowało biuro pielgrzymkowo — turystyczne z Rymanowa Zdroju, a przewoźnikiem była firma z siedzibą w Świerchowej (pow. jasielski). Zaznaczyła, że funkcjonariusze policji z Gorlic, Jasła oraz Krosna zabezpieczyli dokumentację w siedzibach obu tych firm. — Obecnie Prokuratura Okręgowa w Krośnie oczekuje na dostarczenie dokumentacji — dodała.
+ — Jednocześnie w niedzielę prokuratura wystosowała do strony węgierskiej europejski nakaz dochodzeniowy, w którym zawnioskowała o zabezpieczenie i dostarczenie dokumentacji dotyczącej tej katastrofy. W szczególności m.in. protokołów oględzin autokaru i miejsca zdarzenia, listy pasażerów, ale także dokumentacji medycznej w zakresie ustalenia przyczyny zgonu pokrzywdzonych, protokoły sekcji zwłok i przesłuchania świadków — zaznaczyła prok. Kolendowska-Matejczuk.
+ — Strona polska zwróciła się także o wydanie zgody na udział prokuratura tutejszej jednostki w czynnościach oględzin autokaru. taką stronę strona polska otrzymała i w poniedziałek rano na Węgry wyjechał już prokurator wraz z policjantami komendy wojewódzkiej i biegłym sądowymi z zakresu ruchu drogowego — powiedziała. Podkreśliła, że w poniedziałek przeprowadzone zostaną ponowne oględziny autokaru z udziałem polskiego prokuratora.