Rządowy samolot zabierze rannych z wypadku polskiego autokaru
+ Michał Hampel na konferencji prasowej przed szpitalem w Miszkolcu na Węgrzech przekazał, że zespół ocenił w poniedziałek stan zdrowia poszkodowanych w katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech, którzy przebywają w tamtejszych szpitalach.
+ — Byliśmy podzieleni na dwie grupy, które pracowały równolegle w czterech miejscowościach. Udało nam się dotrzeć do wszystkich pacjentów przebywających w szpitalu, porozmawiać z każdym z nich, również z rodzinami tych pacjentów, aby trochę ich uspokoić, otoczyć opieką w tym niebywale trudnym dla nich okresie — powiedział.
+ Dodał, że pacjenci w najcięższym stanie znajdują się w szpitalu w Miszkolcu; jest to ośmiu pacjentów, których stan zdrowia nie pozwala obecnie na przewiezienie do Polski. — Trzech z tych pacjentów jest w stanie bardzo poważnym; nie jest możliwy ich transport w chwili obecnej — powiedział. Dodał, że kolejnych dwóch pacjentów jest w stanie poważnym, a transport pozostałej trójki jest planowany w najbliższych dniach.
+ Hampel zaznaczył, że trzech pacjentów musi pozostać w szpitalu w Egerze, jednak w kolejnych dniach będą zwalniani ze szpitala, a wobec kolejnych dwóch pacjentów z tego szpitala ustalana jest obecnie kwestia transportu do Polski jeszcze w poniedziałek. — Ich stan na to pozwala, ale są wykonywane jeszcze dodatkowe badania diagnostyczne — mówił.
+ Trzech pacjentów ze szpitala w Debreczynie — jak mówił — jest w stanie stabilnym, niezagrażającym ich życiu, a ich ewakuacja ma być organizowana w kolejnych dniach.
+ — Jeżeli chodzi o ostatni szpital, w tamtym szpitalu przebywała największa liczba, ale najlżej rannych pacjentów. Z tego szpitala zabieramy 17 osób ze sobą dzisiaj na pokład samolotu specjalnego. Pozostałe dwie osoby, które zostają w tym momencie w tym szpitalu — ich stan nie jest na tyle poważny, aby zagrażał ich życiu — też prawdopodobnie będzie szansa na to, aby w kolejnych dniach byli ewakuowani i przeniesieni do szpitali w Polsce — powiedział Hampel.