Wstrząsające relacje ocalałych z wypadku. wypadku na Węgrzech. "Widziałam tylko jego głowę"
To miała być podróż modlitwy i nadziei. Koszmar zaczął się w środku nocy, gdy ich autobus miał wypadek. Teraz w rozmowie z "Faktem" pielgrzymi wracają do dramatycznych chwil. Alicja Środoń (66 l.) własnymi rękami wyciągała męża z rozbitego autokaru. Z kolei Pan Wacław stracił ukochaną żonę i dziś z rozpaczą pyta: jak ja to wszystko pogodzę? Relacje ocalałych z katastrofy na Węgrzech ściskają za gardło.