← Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Wypadek autokaru na Węgrzech. Zakończyło się posiedzenie sądu w sprawie kierowcy

5 zmian po publikacji w ciągu 30 min: lead raz, 11 akapitów zmienionych, 1 usunięty, 5 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (6 zapisów, pierwszy 18.08 o 15:10). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

18.08 15:05 19.08 06:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 5 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 18.08
    10 akapitów zmienionych · 1 akapit usunięty
    Treść

    ±Posiedzenie aresztowe węgierskiego sądu w Miszkolcu w sprawie ws. polskiego kierowcy rozpoczęło się we wtorek o godzinie godz. 13. Wcześniej informował o nim Attila Janasoczki, rzecznik prasowy komendy głównej policji Borsod-Abauj-Zemplen.

    ±Informacje Informację o podjętej decyzji w sprawie aresztu przekazała ok. godziny 15 reporterka Polsat News Klaudia Syrek. - 30 dni, kolejne 30 dni, Robert M., polski kierowca autobusu, który uczestniczył w tragicznym wypadku na Węgrzech, spędzi w areszcie. Taka decyzja zapadła przed chwilą w sądzie w Miszkolcu - przekazała. podała.

    ±Posiedzenie aresztowe było wyjątkowo długie - zwykle tego typu rozprawy trwają ok. pół godziny, w tym przypadku decyzja zapadła po niemal dwóch. - Też że względu na obecność tłumacza to wszystko się przedłużyło - wskazała reporterka. reporterka Polsat News.

    ±- Kierowca nie odpowiadał na pytania, które dziennikarze próbowali mu zadać dziennikarze (...). Wiemy, że wcześniej usłyszał zarzut zaniedbania, które doprowadziło do katastrofy w ruchu lądowym - dodała Klaudia Syrek.

    ±Obecnie swoje postępowania prowadzą zarówno węgierskie, jak i polskie służby, ostatecznie jednak kierowca odpowie tylko w jednym z tych państw. - To która ze stron będzie kontynuować śledztwo będzie już wynikiem rozmów między wymiarami sprawiedliwości. Czekamy na dalsze decyzje i informacje - powiedziała Syrek.

    ±Komunikat po decyzji sądu wypadała wydała strona węgierska. "Jeżeli zarzuty zostaną udowodnione, mężczyźnie mężczyźna może zostać skazany za nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęło wiele osób. Grozi mu kara od dwóch do ośmiu lat więzienia" - czytamy w oświadczeniu.

    ±Rzeczniczka sądu w Miszkolcu Tünde Majoros przekazała, że sąd, sędzia, podejmując decyzję w sprawie aresztu, wziął pod uwagę charakter zarzucanego mężczyźnie czynu, surowość grożącej mu kary oraz fakt, że jest on obywatelem obcego kraju, co zwiększa ryzyko próby ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości.

    ±"Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki, sędzia sąd nakazał aresztowanie podejrzanego na okres jednego miesiąca, do 18 września 2026 r. Podejrzany i jego obrońca złożyli apelację od tej decyzji. Postanowienie nie jest prawomocne" - dodała w komunikacie.

    ±Mężczyzna Kierowca autokaru został w poniedziałek przesłuchany przez węgierskich śledczych w charakterze podejrzanego. Rzecznik prasowy prokuratury głównej regionu Borsod-Abauj-Zemplen Tamas Barko poinformował, że zatrzymany nie złożył wówczas szczegółowych wyjaśnień.

    ±Autokarem podróżowało 59 osób. 12 nie żyje, a 10 innych jest w stanie krytycznym. Pozostali odnieśli lekkie obrażenia. Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa woj. podkarpackiego. Większość podróżnych pochodziła z tego regionu. 21 rannych w poniedziałek wieczorem wróciło do Polski.

    −Przypomnijmy, że kierowcy autokaru zarzuca się zaniedbanie, które doprowadziło do katastrofy z udziałem wielu ofiar.

  2. 18.08
    1 akapit zmieniony · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±Komunikat po decyzji sądu wypadała także strona węgierska. "Jeżeli zarzuty zostaną udowodnione, mężczyźnie może zostać skazany za nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęło wiele osób. Grozi mu kara od dwóch do ośmiu lat więzienia" - czytamy w oświadczeniu.

    +Rzeczniczka sądu w Miszkolcu Tünde Majoros przekazała, że sąd, podejmując decyzję w sprawie aresztu, wziął pod uwagę charakter zarzucanego mężczyźnie czynu, surowość grożącej mu kary oraz fakt, że jest on obywatelem obcego kraju, co zwiększa ryzyko próby ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości.

    +"Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki, sędzia nakazał aresztowanie podejrzanego na okres jednego miesiąca, do 18 września 2026 r. Podejrzany i jego obrońca złożyli apelację od tej decyzji. Postanowienie nie jest prawomocne" - dodała w komunikacie.

  3. 15:20–15:25 · dopisanie · 1 akapit, 39 słów rozwiń
    1. Treść

      +Komunikat po decyzji sądu wypadała także strona węgierska. "Jeżeli zarzuty zostaną udowodnione, mężczyźnie może zostać skazany za nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego, w którym zginęło wiele osób. Grozi mu kara od dwóch do ośmiu lat więzienia" - czytamy w oświadczeniu.

  4. 15:10–15:20 · dopisanie · 2 akapity, 77 słów rozwiń
    1. Treść

      +W najbliższym czasie węgierscy śledczy będą przeprowadzać kolejne czynności, w tym przesłuchania świadków. - Także polscy biegli, razem z prokuraturami, pojawili się na Węgrzech już wczoraj by prowadzić swoje śledztwo - wyjaśniła dziennikarka.

      +Obecnie swoje postępowania prowadzą zarówno węgierskie, jak i polskie służby, ostatecznie jednak kierowca odpowie tylko w jednym z tych państw. - To która ze stron będzie kontynuować śledztwo będzie już wynikiem rozmów między wymiarami sprawiedliwości. Czekamy na dalsze decyzje i informacje - powiedziała Syrek.