← Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Wypadek na Węgrzech. Zidentyfikowano wszystkie osoby, które zginęły

3 zmiany po publikacji w ciągu 30 min: 4 akapity zmienione, 6 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (4 zapisy, pierwszy 18.08 o 15:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

18.08 15:45 18.08 21:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 3 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±- Cały czas jesteśmy w kontakcie ze służbami konsularnym, konsularnymi, oczekujemy na wystawienie aktów zgonu dla tych osób (ofiar wypadku - red.), bo priorytetem dla nas jest to, aby ciała bliskich jak najszybciej mogły trafić do Polski. Rozmawiamy również z ubezpieczycielem, czy też z firmą, która która taki transport będzie świadczyć - podsumowała Teresa Kubas-Hul.

  2. 18.08
    2 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±- Tak jak wspominałam dzisiaj rano, naszym samochodem służbowym pojechał członek rodziny jednej z osób, która zginęła, wraz z panią psycholog. Dotarli na miejsce, zidentyfikowali ciało bliskiej osoby. Ten członek rodziny wraca do Polski, pani psycholog zostaje na miejscu - powiedziała, dodając, że "jest potrzeba wsparcia psychologicznego, zarówno osób przebywających w szpitalu, jak również rodzin, które tam są tam na miejscu, dlatego też pani psycholog zostanie tak długo, jak będzie trzeba".

    ±- Tak jak powiedziałam, samochód Samochód wraca z członkiem rodziny, natomiast jeszcze w dniu dzisiejszym wyjedzie kolejny samochód na na Węgry, tak żeby pani psycholog mogła przemieszczać się pomiędzy tymi miejscowościami, w których pacjenci znajdują się w szpitalu - przekazała.

    +- Cały czas jesteśmy w kontakcie ze służbami konsularnym, oczekujemy na wystawienie aktów zgonu dla tych osób (ofiar wypadku - red.), bo priorytetem dla nas jest to, aby ciała bliskich jak najszybciej mogły trafić do Polski. Rozmawiamy również z ubezpieczycielem, czy też z firmą, która która taki transport będzie świadczyć - podsumowała Teresa Kubas-Hul.

  3. 18.08
    1 akapit zmieniony · 5 akapitów dopisanych
    Treść

    ±Tragiczny wypadek miał miejsce w niedzielę około godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezőkeresztes we wschodniej części kraju. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski wracających z pielgrzymki do Medziugorje Medjugorie (Bośnia i Hercegowina).

    +We wtorek rano wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul mówiła, że tego dnia spodziewane jest zakończenie identyfikacji ofiar, a po tych czynnościach ma się rozpocząć proces sprowadzania zwłok do Polski. Poinformowała, że siedem spośród dwunastu ofiar zostało już zidentyfikowanych, w przypadku pięciu trwa identyfikacja ciał.

    +- Czekamy na oficjalne protokoły. W przypadku dwóch osób jedna rodzina jedzie we wtorek na Węgry, żeby je zidentyfikować. W przypadku innej rodziny wysyłamy nasz samochód służbowy wraz z psychologiem, który zawiezie ją na miejsce w celu identyfikacji - dodała.

    +Podczas popołudniowej konferencji prasowej wojewoda podkarpacka przekazała, że wszystkie osoby, które zginęły w wypadku na Węgrzech, zostały zidentyfikowane. - W przypadku trzech osób mamy już dokumenty potwierdzające, w przypadku dwóch osób jeszcze czekamy na dokumenty, ale już wszystkie osoby zostały zidentyfikowane - podkreśliła.

    +- Tak jak wspominałam dzisiaj rano, naszym samochodem służbowym pojechał członek rodziny jednej z osób, która zginęła, wraz z panią psycholog. Dotarli na miejsce, zidentyfikowali ciało bliskiej osoby. Ten członek rodziny wraca do Polski, pani psycholog zostaje na miejscu - powiedziała, dodając, że "jest potrzeba wsparcia psychologicznego, zarówno osób przebywających w szpitalu, jak również rodzin, które tam są na miejscu, dlatego też pani psycholog zostanie tak długo, jak będzie trzeba".

    +- Tak jak powiedziałam, samochód wraca z członkiem rodziny, natomiast jeszcze w dniu dzisiejszym wyjedzie kolejny samochód na na Węgry, tak żeby pani psycholog mogła przemieszczać się pomiędzy tymi miejscowościami, w których pacjenci znajdują się w szpitalu - przekazała.