← Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Kolejni ranni wrócili z Węgier. Specjalny samolot medyczny wylądował w Jasionce

1 zmiana po publikacji w ciągu 15 min: 2 akapity zmienione, 2 usunięte.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 19.08 o 11:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

19.08 11:15 19.08 14:20
treść i dopisania 11:35
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. 19.08
    2 akapity zmienione · 2 akapity usunięte
    Treść

    ±Wiceminister spraw zagranicznych Wojciech Zajączkowski informował we wtorek, że nie wszyscy poszkodowani są w stanie podróżować w pozycji siedzącej, a część wymaga specjalistycznego transportu. - Nie ścigamy się, jeśli chodzi o sprowadzanie poszkodowanych do Polski, punktem kluczowym jest ich zdrowie i bezpieczeństwo - podkreślił.

    ±Postępowanie dotyczące wypadku prowadzą węgierskie organy ścigania. Kierowca polskiego autokaru został zatrzymany, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 30 dni. Zajączkowski przekazał również, że polska prokuratura wystąpiła z wnioskiem o włączenie się do sprawy.

    −- My nie ścigamy się, jeśli chodzi o sprowadzanie poszkodowanych do Polski, punktem kluczowym jest ich zdrowie i bezpieczeństwo - podkreślił.

    −Zajączkowski przekazał również, że polska prokuratura wystąpiła z wnioskiem o włączenie się do sprawy.