← wróć
WP 1 obserwowana zmiana

Zwrot ws. pumy. "Zdjęcie nie było prawdziwe"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

akapit zmieniony zaobserwowano 20.08 17:10 · kopiuj link do tej zmiany

Zwrot ws. pumy. "Zdjęcie nie było prawdziwe"

Treść

± Jak przekazała w czwartek PAP Katarzyna Pietrzak-Pietraszko ze Starostwa Powiatowego w Wałbrzychu, po przeprowadzeniu działań weryfikacyjnych i prewencyjnych stwierdzono, że zdjęcie datowane na 9 sierpnia nie jest autentyczne.

± We wtorek opublikowało je w oficjalnym komunikacie Nadleśnictwo Świdnica. Napisano tam o możliwej obecności zwierzęcia w rejonie Michałkowej i Zagórza Śląskiego. Dzień później w wałbrzyskim starostwie zorganizowano połączone posiedzenie miejskiego i powiatowego zespołu zarządzania kryzysowego.

± Ponadto urzędnicy zapewnili, że po posiedzeniu zostały podjęte w terenie poszukiwania prowadzone przez Straż Leśną, Służbę Leśną, przewodników i członków fundacji prozwierzęcych. "Nie wykazały obecności drapieżnika z rodziny kotowatych. Odnalezione tropy należą wyłącznie do innych gatunków dzikich zwierząt" - wyjaśnili urzędnicy i dodali, że przeprowadzone czynności wynikały z z priorytetu ochrony życia i zdrowia mieszkańców.

± PAP Polska Agencja Prasowa zapytała o powód publikacji niezweryfikowanego zdjęcia, które okazało się nieprawdziwe, nadleśniczego Nadleśnictwa Świdnica Jerzego Zemlika. - Myśmy taki komunikat zamieścili zamieścili, żeby przestrzec przed możliwością zaistnienia takiego faktu - powiedział w rozmowie z agencją.

± Dodał również, Dodał, że wcześniej do leśników trafiały informacje dotyczące pojawienia się pumy w lasach. Natomiast tym tym, co ostatecznie utwierdziło ich w potrzebie publikacji komunikatu z ostrzeżeniem ostrzeżeniem, było to, że otrzymali zdjęcie od znanej im osoby. - To człowiek weryfikowalny z imienia i nazwiska i przedstawiciel znanej nam organizacji - wyjaśnił nadleśniczy Jerzy Zemlik. .

± Dodał jednak, Zemlik dodał, że dokument fotograficzny, po przeprowadzonej przez policję weryfikacji, okazał się nieprawdziwy. - Mając domniemane informacje z wielu źródeł, z różnych rejonów, nie możemy wykluczyć informacji, że to zwierzę nie występuje. Może występować. My dementujemy informację, że to zdjęcie jest prawdziwe - podkreślił.